Obyś się Januszku nie zmienił

Obyś się Januszku nie zmienił

To wydarzyło się na prawdę… Był ostatni dzień roku. W sumie dzień jak co dzień, oprócz tego, że to Sylwester i jak na porę roku było dość ciepło, kilka stopni powyżej zera. Dzień, zresztą jak każdy inny zacząłem od kawy i papierosa – to moje pierwsze śniadanie, na drugie w granicach jedenastej zaglądam do lodówki. Oprócz pustki nie rzuciło mi się w oczy nic, co by mogło zaspokoić narastający głód. Wsiadłem do samochodu i wybrałem się do pobliskiego Lidla. Kierując

Czytaj dalej

Ahoj! Podróżujących w otchłani błękitnych ekranów

Ahoj! Podróżujących w otchłani błękitnych ekranów

Pierwszy raz? Pierwszy wpis jest jak pierwszy raz, na scenie, w telewizji, w rowie, gdziekolwiek, ale ważne, że pierwszy. Wszystkie oczy skierowane w stronę prowadzącego. Czy będą fajerwerki? Może. Na wstępie, zanim zdecydujesz się brnąć dalej w czeluści długie jak stanowe autostrady i bezsensowne wywody niczym anonimowe wyznania, zapoznaj się ze stroną o mnie. Przeczytaj treść, zapytaj lekarza rodzinnego o bezpieczne dawkowanie Syfilisu – czytaj internetu. Zapytaj psa, czy mu wygodnie, oraz sąsiadki co sądzi o marihunaen’ie. Po wnikliwej analizie

Czytaj dalej